Polska Wielkanoc zawsze kojarzyła się z obfitym stołem. Dziś...

Polska Wielkanoc zawsze kojarzyła się z obfitym stołem. Dziś chcemy jeść i smacznie, i zdrowo

Justyna Wojciechowska-Narloch

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Wiosenne kwiaty to nieodłączny atrybut Wielkanocy. Świąteczny stół musi być ozdobiony

Wiosenne kwiaty to nieodłączny atrybut Wielkanocy. Świąteczny stół musi być ozdobiony ©Jacek Smarz

Ma być elegancko, kolorowo, wiosennie, no i oczywiście smacznie. To żelazne przykazania na nadchodzące święta. W modzie jest Wielkanoc w wersji light i nowoczesnym otoczeniu.
Wiosenne kwiaty to nieodłączny atrybut Wielkanocy. Świąteczny stół musi być ozdobiony

Wiosenne kwiaty to nieodłączny atrybut Wielkanocy. Świąteczny stół musi być ozdobiony ©Jacek Smarz

Podczas każdych świąt najważniejszym meblem w domu jest stół. To przy nim gromadzą się goście i domownicy, przy nim jedzą i prowadzą rozmowy. Dziś wielkanocny stół powinien być kolorowy i jednocześnie elegancki. Biały obrus nie jest już obowiązkowy. Dominować powinny barwy kojarzące się z wiosną i lekkie naturalne aranżacje. Niezbędne też będą kwiaty - żółte żonkile, czerwone tulipany czy fioletowe hiacynty.
[break]

Bez pisanki ani rusz


Dziś inaczej podchodzimy do jedzenia przygotowanego na święta. W wielu domach nie podaje się już tłustych i niezdrowych potraw. Coraz częściej - zamiast smażyć mięsa - gospodynie pieką je w foliowych rękawach bądź gotują z przyprawami.
- Pamiętajmy, by nie przesadzać z ilością jedzenia. To takie smutne, kiedy wyrzucamy go tak dużo na co dzień. Chodzi o to, by przygotować dania, które z apetytem zjedzą nasi goście i które szybko się nie zepsują - mówi Longina Borkowicz, nauczycielka przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Toruniu.
Są pewne rzeczy, bez których nie ma od wieków polskiej Wielkanocy. Jedną z nich są oczywiście jajka. Do ich zdobienia warto zaangażować dzieci - będą mieć nie tylko twórcze zajęcie, ale także włączą się do rodzinnych przygotowań. Zwyczaj malowania jaj ma długą historię. Najstarsza pisanka odnaleziona na terenie Polski pochodzi z X wieku. Odkryto ją podczas wykopalisk w okolicach Opola.

Jaja można zdobić na różne sposoby. Bardzo popularne są kraszanki, czyli jaja barwione w naturalnych bądź syntetycznych barwnikach. Na czerwono pokolorują nam je buraki, głęboki odcień brązu albo wręcz ciemnego pomarańczu dadzą łupiny z cebuli czy kora dębu. Na zielono jajka pokoloruje jemioła albo zerwana na łące trawa.

Innym sposobem na zdobienie jaj jest trudna sztuka wykonywania pisanek. Robi się je przy użyciu m.in. wosku. Na jaja nakleja się też koraliki, cekiny, oplata się je sznurkiem czy kolorową włóczką.

Niezmiennie typowo polskim atrybutem wiosennych świąt jest baranek z cukru bądź ciasta czy masła. Musi być też żurek czy barszcz biały podawany ze święconym jajkiem i obowiązkowo z białą kiełbasą.
Co ciekawe, żurek w przeszłości był daniem postnym. Z kiełbasą podawano go tylko z okazji świąt.

Zapomniana pascha


Wielkanocnym daniem są niezmiennie także wędliny - szynki, polędwice, kiełbasy.
Jeszcze na początku XX wieku większość z nich była biała. Nie wędzono ich, lecz przed podaniem gotowano z różnymi przyprawami.
Na każdym świątecznym stole lądowały przez wieki mięsa pieczone oraz pasztety. Robiono je z wieprzowiny, dziczyzny, drobiu, królików. Ten zwyczaj nie zaginął.

Na słodko podawano natomiast mazurki, baby oraz paschę (rodzaj sernika na zimno z bakaliami). Ponoć nazwę „baba” wymyślił król Polski Stanisław Leszczyński. Jadł takie drożdżowe ciasto, kiedy czytał o przygodach Ali Baby. Nazwał je „babą” i tak już zostało.

- Wiele rarytasów podawanych tylko na Wielkanoc zupełnie zniknęło z naszego współczesnego menu. To na przykład wędliny podrobowe typu salceson czy pasztetowa. To także faszerowane głowy dzików czy świń podawane w całości. Podobnie kilkutygodniowe pieczone prosięta podawane koniecznie z jajkiem umieszczonym w pyszczku - wylicza Longina Borkowicz. - Szkoda też postnej zupy śledziowej, bardzo zdrowej dziczyzny czy typowo polskich sosów odkwaszających organizm po spożyciu dużej ilości mięsa. Kiedyś były one nieodzowne.

Jednym z nich jest sos na bazie kwaśnej śmietany, gotowanych jaj, soku z cytryny i bardzo dużej ilości siekanej zieleniny: pietruszki, kopru oraz szczypiorku. Podawało się go do mięs, pieczystego oraz gotowanych jaj.
Dziś już niewiele osób przygotowuje taki specjał jak chrzan po litewsku, co przez wieki praktykowano w domach. Jest to wyzwanie, bo chrzan trzeba samemu zetrzeć. A to - jak wiadomo - wiąże się z morzem wylanych łez. Po zakończeniu tej żmudnej czynności należy go przesmażyć na maśle i wystudzić. Wcześniej można go przelać wrzątkiem, żeby nie był tak bardzo piekący. Do chrzanu należy dodać żółtko oraz słodką śmietankę. Ponoć smakuje wybornie.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo