Teraz przyszedł czas na Gruzję

Teraz przyszedł czas na Gruzję

Michał Malinowski

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Michał Jakubaszek podczas podróży po Grecji

Michał Jakubaszek podczas podróży po Grecji ©Archiwum

Rozmowa z MICHAŁEM JAKUBASZKIEM, toruńskim radnym Prawa i Sprawiedliwości.
Michał Jakubaszek podczas podróży po Grecji

Michał Jakubaszek podczas podróży po Grecji ©Archiwum

Często Pan wyjeżdża?
Niestety, ostatnio mam niewiele czasu na podróże, dlatego najczęściej są to weekendowe wyjazdy w polskie góry. Beskidy, Tatry, Pieniny - jest w czym wybierać. W górach szukam tego, czego brakuje mi na co dzień, czyli spokoju, oderwania od miejskiego zgiełku, przygody i wyzwań, które stawiam sobie np. wyznaczając kolejny szczyt do zdobycia. Góry pozwalają mi rozwinąć skrzydła i choć na chwilę oderwać się od codziennych spraw.

Którą ze swoich podróży wspomina Pan najmilej?
Zdecydowanie wyprawy sprzed kilku lat, kiedy byłem jeszcze studentem i miałem dużo wolnego czasu. Dysponując trzema miesiącami wakacji można było zaplanować i zrealizować kilkutygodniowe wyjazdy na południe Europy (Włochy i Grecja) lub na wyspy (Wielka Brytania i Irlandia). Plan podróży nigdy nie był sztywno opracowany, wystarczały tylko plecak, mapa i kilka groszy w kieszeni. Docelowo jechałem do przyjaciół, którzy zapewniali mi dach nad głową, a na miejscu nierzadko również pracowałem. I tak poznałem uroki pracy na zmywaku, na budowie, w szpitalu czy też na polu truskawkowym. Wyjazdy zawsze łączyły się z odkrywaniem nowych, ciekawych miejsc, poznawaniem ludzi, a przede wszystkim mnóstwem przygód.
Planując urlop, jakie najczęściej obiera Pan kierunki?
Polskę zjeździłem wzdłuż i wszerz, co jest dużą zasługą mojego taty, który co roku organizował wakacyjne wyprawy. Mamy malownicze Mazury, dziką Suwalszczyznę, romantyczne Bieszczady. Możemy odpoczywać na piaszczystej, bałtyckiej plaży lub zwiedzać takie architektoniczne perełki jak Kraków, Zamość, Toruń czy Malbork. Niezwykłe miejsca kryją również Dolny Śląsk i województwo świętokrzyskie. Jedyne, czego nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć, to pogoda, która może pokrzyżować wakacyjne plany. Dlatego też, planując wyczekiwany wakacyjny wypoczynek, ostatnio z żoną wybieraliśmy kraje basenu Morza Śródziemnego.
Czego oczekuje Pan po podróżach?
Nie będę oryginalny mówiąc, że podróże kształcą, ale tak jest w istocie. Odkrywamy przecież nie tylko wyjątkowe miejsca, ale poznajemy również ludzi, ich zwyczaje, kulturę, muzykę i nowe smaki. Ogromną frajdę sprawiają mi rozmowy z tubylcami. Czasami zdarza się, że opowiadają o swoim życiu i są ciekawi, jak żyje się w mieście lub w Polsce. Takie rozmowy pozwalają nabrać większego dystansu do tego, za czym biegamy na co dzień i docenić to, co z pozoru wydaje się mało istotne. Przy okazji dowiaduję się, co warto zobaczyć i zwiedzić w okolicy. Podróżuję, oczywiście, z żoną
- często zwiedzamy na własną rękę, a nie w zorganizowanych, krzykliwych grupach. Za radą lub z pomocą miejscowych wybieramy się tam, gdzie nie zawsze trafiają wycieczki. Lubimy zarówno wypoczynek aktywny, jak i beztroskie leniuchowanie.
Urlopowe plany na ten rok?
Nie planowaliśmy z żoną jeszcze żadnego wyjazdu. Zwyczajnie nie było na to czasu, ale od lat marzy mi się wyjazd do Gruzji. Może w końcu w tym roku…, a może Bieszczady…? Jeszcze nie zdecydowaliśmy.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo