Oświata
Prezydent Bydgoszczy, Konstanty Dombrowicz, będzie dążył do odłączenia Collegium Medicum od UMK i stworzenia osobnego Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy. Czy to dobry pomysł?
Czy odpowiada Ci sposób przebudowy ul. Mickiewicza w Toruniu?
- Tak: 62.8%
- Nie: 37.2%
Małgorzata Oberlan, Piątek, 9 Lipca 2010; aktualizowano: 09.07.2010 10:51
Torpo SA w likwidacji i 1,4 hektara działki w centrum miasta kupuje spółka New Impression. Ma taki sam adres i podobnych udziałowców jak Torpo. Chce przejąć połowę załogi.
- Chętnie sprzedalibyśmy zakład dwa razy drożej, ale nikt tyle nie dawał - mówi Małgorzata Stasiak, likwidator zakładu / Fot. Grzegorz Olkowski
- Śmieszna cena - mówi o 5,3 miliona złotych, które wylicytowała za Torpo spółka New Impression, Mirosława Sugalska. Jest byłym prezesem Torpo SA i nadal jednym z większych akcjonariuszy spółki.
- Zgadzam się: niska. Chętnie sprzedalibyśmy zakład dwa razy drożej, ale nikt tyle nie dawał - rozkłada ręce Małgorzata Stasiak, likwidator zakładu. - Może pani Sugalska zna kogoś, kto kupiłby Torpo za więcej?
Zakładowe budynki o powierzchni 10 tysięcy mkw. oraz 1,4 hektara działki przy ul. Żwirki i Wigury 55 po raz drugi wystawiono na licytację w minioną środę. Przystąpiły do niej trzy firmy: Euro-Investment z Krakowa, Budlex z Warszawy i New Impression z Torunia. Wygrała ta trzecia.
- Licytacja nie była zażarta - poinformował tuż po Wojciech Domański, drugi z likwidatorów.
Jeśli przez dwa tygodnie licytacja nie zostanie oprotestowana, podpisany będzie akt notarialny i New Impression stanie się właścicielem zakładu. Spółkę z Torpo łączy nie tylko adres, ale i osoby byłych lub obecnych udziałowców: Krzysztofa Miękiny (szef rady nadzorczej i udziałowiec Torpo) oraz Jana Kucharskiego (ostatni prezes Torpo).
New Impression ma, zgodnie ze słowami Małgorzaty Stasiak, przejąć część załogi fabryki. Spółka typowana jest również na zwycięzcę przetargu na maszyny.
Do niedawna Torpo SA zatrudniało 250 osób. Wypowiedzenia umów o pracę z winy pracodawcy wręczono najpierw osobom z administracji, a niedawno - 40 pracownikom produkcji. To głównie szwaczki, które nie zgodziły się na obcięcie pensji do najniższej krajowej. Wszystkie pozostałe osoby z Torpo też dostaną wypowiedzenia. Ich termin upłynie 31 października. Wtedy na rynek wyleje się grupa bezrobotnych.
- New Impression zatrudnić chce 120-150 z nich. Wybrać trzeba najlepszych - mówi Małgorzata Stasiak. - Największym dramatem szwaczek Torpo jest to, że przez lata powtarzały skromny zakres czynności. Ich umiejętności są bardzo ograniczone. Oczywiście, jeśli są chęci i zdolności, można nauczyć się nowych rzeczy. Niestety, dla wielu kobiet jest to wielkim stresem. Niektóre same mówią, że nie dadzą rady.
Ile przejętym pracownikom zapłaci nowy pracodawca? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, że przejmie siłę roboczą, która już zgodziła się pracować za minimum.
Czy 5,3 miliona złotych starczy na pokrycie wszystkich długów Torpo?
Główna księgowa liczy. W pierwszej kolejności pieniądze ze sprzedaży zakładu wydane zostaną na pensje, ekwiwalenty i odprawy dla załogi. W drugiej - na pokrycie zobowiązań. Zapłacić trzeba za prąd, gaz, telefony. Urzędowi Miasta - podatek od nieruchomości (ok. 20 tys. zł miesięcznie), a dziesiątkom małych firm - za towar i usługi.
- Torpo, działające na rynku od ponad 60 lat, nie wypracowało własnej marki. To ogromny błąd, który dziś się mści. Jeszcze kilka lat temu, gdy w zakładzie były duże pieniądze, a o kryzysie gospodarczym nie słyszano, trzeba było pchać firmę ku nowoczesności. Otwierać sklepy i stoiska, promować się. Nie zrobiono tego i hasło „garnitur z Torpo” poza granicami Torunia nikomu nic nie mówi - podsumowuje Małgorzata Stasiak. - W przyszłości firma powinna być też bardziej uniwersalna: rozszerzyć asortyment, produkować krótkie i długie serie, proponować wyroby z niższej, średniej i wysokiej półki.
To wszystko jednak już nie pod starą nazwą. Torpo SA musi zniknąć z KRS, a jego majątek musi być wyprzedany do zera. Formalnie. A praktycznie trafi w ręce osób blisko z likwidowaną spółką związanych.
Masz uwagi? Widzisz błąd? Zgłoś to administratorowi.
Tagi: Region, Toruń, Kontrowersje, Gospodarka, Przemysł, Opinie, Likwidacja, Grunty
(~New Wpis, 2010-07-13 18:57:45; raportuj komentarz)
W KRS New Impression istnieje pod adresem Zwirki i Wigury 55 od 2003 roku z Orłowskim Jackiem na czele!!! Jak widać firma ze stażem w Toruniu i tylko w ToruniuNatomiast Pan Kucharski...
(~mkw, 2010-07-09 17:14:25; raportuj komentarz)
jest oburzająca!!!!!!!!! nie ma zielonego pojęcia o Torpo.To naj nowocześniejszy zakład w Polsce.Bombonierka.Niektóre maszyny i urządzenia pani Stasiak pierwszy raz widziała...