Nekrologi

Nekrologi

Zleć Ogłoszenie drobne

Zleć Ogłoszenie

Prenumerata

Prenumerata

Ogłoszenia

Blogi

Forum

Galeria

Zaloguj

Nowości
Piątek, 3 Września 2010

Nowości

wiadomości

wydania

zobacz

Losowe tagi

RSS dla Toruń

Toruń

netOpinia

Oświata

Prezydent Bydgoszczy, Konstanty Dombrowicz, będzie dążył do odłączenia Collegium Medicum od UMK i stworzenia osobnego Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy. Czy to dobry pomysł?

Sonda

Czy odpowiada Ci sposób przebudowy ul. Mickiewicza w Toruniu?

Wykres wyników sondy

    - Tak: 62.8%

    - Nie: 37.2%

Liczba głosów: 709

Przejdz do komentarzy

Region

Przed kampanią

W Toruniu jest jeden kandydat na prezydenta. W Bydgoszczy już kilku

Marek Nienartowicz, Piątek, 30 Lipca 2010; aktualizowano: 30.07.2010 10:57

Zmniejsz tekst Domyślna wielkość tekstu Powiększ tekst

W Toruniu kampania przed jesiennymi wyborami prezydenta miasta jest niemrawa. Co innego w Bydgoszczy. Tam kręci się na dobre i ma wiele toruńskich wątków.

image

Wojewoda Rafał Bruski (na zdjęciu z lewej) już zdecydował, że będzie startował w jesiennych wyborach samorządowych. Michał Zaleski jeszcze się zastanawia. / Fot. Jacek Smarz

W Toruniu kandydata wybrała na razie tylko Platforma Obywatelska. Jest nim przewodniczący Rady Miasta Waldemar Przybyszewski.

***

Inne partie mają problemy z wyborem. Dlatego Sojusz Lewicy Demokratycznej poprze Michała Zaleskiego, który choć teraz od lewicy stroni, to przecież należał w Radzie Miasta do lewicowego klubu radnych.

Reklama

Reklama

Prawo i Sprawiedliwość wybór kandydata odkłada na wrzesień. Teoretycznie mógłby go wskazać poseł Zbigniew Girzyński, jednak zwyciężyć ma demokracja i liczyć się będzie głos każdego działacza.

Kandydatów na kandydata ta partia ma ponoć czterech. Są wśród nich radni Zbigniew Rasielewski i Przemysław Przybylski, startujący z listy PiS w ubiegłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W przeciwieństwie do prezydenta Bydgoszczy Konstantego Dombrowicza. Ten tydzień temu ogłosił swój program wyborczy „Miasto dla pokoleń”. To w nim znalazł się kontrowersyjny pomysł odłączenia od Uniwersytetu Mikołaja Kopernika bydgoskiego Collegium Medicum. Na jego bazie miałby powstać uniwersytet medyczny.

Wcześniej, mimo swojego poparcia dla Torunia, zdecydował o samodzielnym starcie Bydgoszczy w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Było to zagranie nie fair, bo nie zdobył się choćby na słowo wyjaśnienia wobec prezydenta Torunia.

***

Szukając szansy na sukces w tej rywalizacji przygarnął festiwal Camerimage. Po imprezie, która swoje początki miała w Toruniu, akurat nikt tu nie płacze. Pomysłów budzących tylko uśmiech politowania prezydent Dombrowicz ma zresztą więcej. Ostatnie to deklaracja wysłana m.in. do toruńskich parlamentarzystów, którą ci mieli tylko podpisać i tym samym poprzeć Bydgoszcz w walce o ESK.

Konstanty Dombrowicz łapie się takich pomysłów, bo jego sytuacja jest trudna. Zwłaszcza dlatego, że nie poprze go PO. Starania o takie rozwiązanie trwały od kilku miesięcy. Co ciekawe, była to jednocześnie kolejna odsłona rywalizacji posłów toruńskiego Tomasza Lenza i bydgoskiego Pawła Olszewskiego o przywództwo w wojewódzkiej PO.

Poparcia tego pierwszego szukał prezydent Dombrowicz. Dlatego jego najbliższy współpracownik, wiceprezydent Maciej Grześkowiak, znalazł się w zarządzie regionu PO. Zgłosił go do tego gremium właśnie poseł Lenz, wbrew większości bydgoskiego środowiska Platformy.

Efektu to jednak nie dało. Posłowi Olszewskiemu udało się bowiem wylansować wojewodę Rafała Bruskiego jako kandydata PO na prezydenta Bydgoszczy. Sprawy tego miasta zna dobrze choćby dlatego, że w latach 2006-2007 był zastępcą... prezydenta Dombrowicza.

Poseł Olszewski został w końcu zwycięzcą. Satysfakcja objawiła się m.in. tym, że funkcję szefa sztabu wyborczego Rafała Bruskiego zaproponował... wiceprezydentowi Grześkowiakowi. Ten, lojalny wobec Konstantego Dombrowicza, odmówił.

***

W bydgoskiej kampanii można spodziewać się kolejnych ataków na Toruń. Wojewoda Rafał Bruski ma już na koncie wypowiedź sprzed kilku miesięcy, w której stwierdził, że pieniądze w regionie powinny być rozdzielane według zasady: 1 zł dla Torunia - 1,78 zł dla Bydgoszczy.

A dyskusję w Bydgoszczy będzie zapewne podgrzewał trzeci poważny kandydat do prezydentury. To zgłoszony już jesienią ubiegłego roku przez SLD Jan Szopiński, były wicemarszałek województwa.

Masz uwagi? Widzisz błąd? Zgłoś to administratorowi.

Tagi: Region, Toruń, Samorząd, Polityka, Opinie, Wybory, Kampania

Czytaj podobne:

Inne tematy dla tagu Toruń

Dyskretnie24.pl - Ogłoszenia erotyczne, erotyka Toruń