Muzeum Etnograficzne
im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu
Wały gen. Sikorskiego 19
87-100 Toruń
Kontakt:
tel. centrala (056) 622 80 91
tel. sekretariat (056) 622 36 49
fax (056) 622 89 44
email: kontakt@etnomuzeum.pl
Strona WWW: http://www.etnomuzeum.pl/
Środa, 24 lutego 2010, 10:32:25
Poniedziałek, 01 lutego 2010, 12:46:12
Muzeum uczestniczyło w akcji Klucz do mojego miasta. Organizowane przedsięwzięcie dotyczyło zbiórki kluczy i innych elementów metalowych z przeznaczeniem na budowę dotykowej makiety toruńskiej starówki.
W Muzeum zbiórkę prowadził Dział Konserwacji Zbiorów.
Czwartek, 07 stycznia 2010, 12:09:46
Po raz pierwszy w pracowni konserwatorskiej udało się przeprowadzić dublaż bardzo zniszczonych dwóch poduszek z Działu Sztuki i Estetyki naszego Muzeum. Polegał on na naklejeniu całych oryginalnych powierzchni tkanin z malaturą na nowe podłoże. Celem zabiegów konserwatorskich było wzmocnienie strukturalne obu obiektów.
Prace przeprowadzono metodą „na gorąco” z zastosowaniem specjalistycznego kleju. Wykonały je mgr Ewa Martin-Sobecka i Małgorzata Pliszczyńska.
Poduszki znajdują się na wystawie stałej w Arsenale Muzeum.
opracowała: Ewa Martin-Sobecka
Poniedziałek, 16 listopada 2009, 08:33:15
Przeprowadzono prace konserwatorskie w Parku Etnograficznym w Kaszczorku, których celem było bieżące zabezpieczenie obiektów.
Pierwszą grupę stanowiły obiekty drewniane ze zbiorów Działu Rybołówstwa i Zajęć Wodnych: kopia jednej tratwy oraz prom Jan (belki podłogowe, klapy najazdowe, budka operatora i skrzynia narzędziowa). W każdym przypadku zastosowano kilkakrotną impregnację preparatami oleistymi. Zastosowano niskociśnieniową impregnacją natryskową komponentami na bazie benzyny z dodatkiem preparatu o właściwościach grzybobójczych i owadobójczych.
Wtorek, 03 listopada 2009, 20:57:18
W nocy z 31 października na 1 listopada, w wieku 100 lat, zmarł słynny etnolog Claude Lévi-Strauss. Był jednym z najwybitniejszych intelektualistów XX wieku, twórcą nowoczesnej antropologii, prowadził badania etnograficzne wśród ludów dżungli amazońskiej. Nazywano go ojcem strukturalizmu a we Francji ostatnim żyjącym gigantem.
Miano najpopularniejszego francuskiego intelektualisty zyskał po opublikowaniu w 1955 r. książki pt. Smutek tropików.
Od 1959 r. Levi Strauss wykładał antropologię na College de France. Był członkiem Académie Française oraz doktorem honoris causa m.in. Oxfordu i Harvardu.
Claude Lévi-Strauss był autorem wielu książek m.in.: "Drogi masek", "Spojrzenie z oddali", "Antropologia strukturalna"
(Źródło fotografii: http://curieuxlycee.blogspot.com/2008/11/claude-lvi-strauss-100-ans.html)
opr. jakub kopczyński
Piątek, 23 października 2009, 19:16:06
Dzień Wszystkich Świętych ustanowił w 835 roku papież Jan XI. Jednak tradycja ludowa większą wagę przywiązywała do dnia następnego, czyli Zaduszek poświęconych wszystkim zmarłym.
Nieprzypadkowo Kościół uznał początek listopada za dni wspominania zmarłych – to właśnie na ten czas przypadały jesienne Zaduszki pogańskie. Stąd w obrzędowości tych świąt splatają się zachowania religijne z praktykami mającymi na celu otoczenie opieką dusz zmarłych, które - według ludowych wierzeń - zwolnione na ten czas z czyśćca, wracają na ziemię.
Dają o sobie znać skrzypieniem podłogi lub furtki, szumem wiatru w kominie. Ukazują się bliskim we śnie lub na jawie pod postacią cienia, światełka, błędnego ognika. Powszechnie wierzono, że w nocy z 1 na 2 listopada dusze udają się w procesji do kościoła i tam uczestniczą w żałobnym nabożeństwie odprawianym przez zmarłego księdza.
Wtorek, 18 sierpnia 2009, 08:41:04
Podobno sposobem na zapewnienie szczęścia w małżeństwie jest ślub w miesiącu, w którego nazwie znajduje się litera „r”. Stąd popularność sierpnia wśród młodych par. Dawniej także chętnie ślubowano w sierpniu, ale z innego powodu: po skończeniu żniw był czas dostatku i możliwość wyprawienia hucznego wesela. Za dobry termin uznawano też czas pełni księżyca, która gwarantowała pełnię szczęścia małżeńskiego.
Od dawna wierzono, że są sposoby na zapewnienie pomyślności nowożeńcom. Stąd ceremonia ślubna, jako jeden z punktów zwrotnych w życiu kobiety i mężczyzny, wiązała się z wieloma rytualnymi zachowaniami. Dziś o wielu z nich zapomniano, a niektóre są praktykowane dlatego, że „tak każe tradycja” – bez znajomości ich pierwotnych sensów. Pewne zwyczaje przywędrowały do nas z innych krajów, inne wywodzą się jeszcze z praktyk pogańskich.
Niedziela, 16 sierpnia 2009, 22:08:13
Obchodzone 15 sierpnia kościelne święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny jest w Polsce potocznie nazywane świętem Matki Boskiej Zielnej. Niemcy i Czesi czczą w tym dniu Matkę Boską Korzenną, a Estończycy – Matkę Boską Żytnią.
Tego dnia w kościołach święci się bukiety z ziół i kwiatów. Sam zwyczaj święcenia roślin wywodzi się prawdopodobnie z czasów pogańskich. Wówczas, podczas świąt ku czci bogów urodzaju, składano im ofiary ze zwierząt, chleba, owoców. Z czasem powiązano ten zwyczaj z religią chrześcijańską i włączono do kalendarza świąt kościelnych.
Bukietom zielnym przypisywano różne właściwości dobroczynne, spotęgowane dzięki poświęceniu. Do bukietów wkładano zioła lecznicze, takie jak dziurawiec, piołun, miętę, krwawnik, a także bylicę – środek przeciw czarownicom. Święcono też kwiaty: nagietki, malwy, mieczyki, stąd znane przysłowie: „Każdy kwiat w sierpniu woła, zanieś mnie do kościoła”.
Piątek, 31 lipca 2009, 15:12:24
Ósmy miesiąc w roku to na wsi pora wytężonej pracy – żniwa. Pierwszy sierpnia zwany był kiedyś dniem Palikopy. Wtedy zwykle zaczynała się pora nawałnych burz, które często kończyły się uderzeniem gromów w stojące już na polach kopy zboża, stąd porzekadło: „Na świętego Palikopy grom popali kopy”. Ciekawe było przekonanie, że kto by 1 sierpnia żął na swoim polu a nie sąsiada, to by mu piorun spalił zboże. Do św. Dominika i Prokopa (4.08.) zboże powinno być już zżęte i czekać w kopkach na zwiezienie z pola: „Na świętego Prokopa szykuj plecy do snopa”. Żniwa trwały zależnie od regionu i pogody do Matki Boskiej Zielnej (15.08.) lub trochę dłużej. Na Mazowszu mawiano: „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie”. W regionach północnych termin ten nieco się przesuwał: „Do Wniebowzięcia połowę żęcia”. W najgorszym przypadku starano się wszystkie zboża zebrać do św. Bartłomieja (24.08.), który rozpoczynał już nowy rok gospodarski w polu: orkę i zasiewy ozimin. Zaczynały się także odloty bocianów: „Na Bartłomieja Apostoła bocian do drogi dzieci woła”. Dni „między Matkami”, czyli od 15 sierpnia do 8 września (Matki Boskiej Siewnej) to czas, gdy lato zwolna przechodzi już ku jesieni, a przejście to zapowiadają właśnie burze z piorunami.
Wtorek, 28 lipca 2009, 18:04:49
Piąty miesiąc w kalendarzu dawnych Rzymian nazywał się Quintilis, później nadano mu nazwę Julius na cześć Juliusza Cezara i to ona została w większości języków w Europie. W Polsce zaś nazywany był lipień, lipnik, lipiec. Słusznie wszystkim kojarzy się z lipą. Z. Gloger napisał w Encyklopedii staropolskiej na początku XX w. Lipiec, z lip kwiatu rzeczony. Warto jeszcze dodać, że tak samo nazywa się miód pozyskiwany w tym miesiącu. Odwołajmy się tym razem do II tomu Słownika języka polskiego S. B. Lindego z 1855 roku: W każdym ulu znajdziesz we śrzodku lipiec, który przez ten czas tylko, kiedy lipa kwitnie pszczoła robi.