Brakuje nam prawdziwego lidera

Brakuje nam prawdziwego lidera

Piotr Bednarczyk

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Nie tak, panowie, nie tak to miało się zacząć. W Gdańsku taki zespół jak Unibax nie miał prawa przegrać nawet biorąc pod uwagę to, że jechał bez Darcy’ego Warda.
Brakuje nam prawdziwego lidera
Zresztą - w Wybrzeżu też zabrakło Fredrika Lindgrena, a więc siły się wyrównały. Ktoś może powiedzieć - Ward jest silniejszy od Szweda, ale patrzmy też na to, kim można zastąpić Australijczyka, a kim reprezentanta Trzech Koron. A tu sytuacja Unibaksu jest o wiele lepsza.
Brakowało w toruńskiej ekipie kogoś, kto pociągnąłby zespół w trudnym momencie. Był zlepek gwiazd, nie było lidera. Przeciętni gospodarze chociaż mobilizowali się wzajemnie, poklepywali po plecach, a u nas każdy jechał dla siebie, tak, jakby wynik drużyny nie był dla niego istotny.
Niestety, nie mamy też w drużynie takiego zawodnika, jakim do niedawna był Ryan Sullivan. Wiem, że miał trudny charakter, ale jak przyszło mu pojechać w decydującym wyścigu, to można było stawiać na niego teraz w ciemno.
A teraz? Do 14. biegu trzeba było wystawić juniorów, bo to oni prezentowali się (uwzględniając upadek Emila Sajfutdinowa) najlepiej. A na koniec? Pojechali słaby tego dnia Chris Holder (i nie tłumaczy go zeszłoroczna kontuzja, bo przecież w GP w Auckland wypadł obiecująco) i Adrian Miedziński, który seryjnie tracił dobre pozycje na rzecz przeciętnych, ale ambitnych gospodarzy. No i w efekcie przegraliśmy mecz.
Gdzie był w tym momencie najlepiej opłacany w drużynie, najbardziej doświadczony Tomasz Gollob? Dlaczego to on nie wziął na siebie odpowiedzialności za wynik, gdy zrobiło się już gorąco? Może myślami był jeszcze przy zawodach motocrossowych w Chełmnie, które były dla niego ważniejsze niż choćby sparing w Gorzowie...

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Panie Piotrze zmienia Pan poglądy jak rękawiczki. Najpierw rewelacyjny skład, później wspaniałe indywidualne przygotowania Tomasza a teraz takie coś? Chyba nie pisze Pan pod dyktando ludzi z klubu...rozwiń całość

Panie Piotrze zmienia Pan poglądy jak rękawiczki. Najpierw rewelacyjny skład, później wspaniałe indywidualne przygotowania Tomasza a teraz takie coś? Chyba nie pisze Pan pod dyktando ludzi z klubu za np bilety?zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

~kibic (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Sorry, ale nie wszystko to wina zawodników, a gdzie w tym jest trener i menadżer, za co do jasnego gwizdka biorą kasę, chyba nie za "bycie". Patrząc na M. Cieślaka, wie kiedy, kogo i w jakiej...rozwiń całość

Sorry, ale nie wszystko to wina zawodników, a gdzie w tym jest trener i menadżer, za co do jasnego gwizdka biorą kasę, chyba nie za "bycie". Patrząc na M. Cieślaka, wie kiedy, kogo i w jakiej chwili desygnować do biegu. U nas chyba zawodnicy decydują o tym fakcie !??? Kara powinna objąć przede wszystkim te osoby i nastepnie zawodników. Profesjonalizm drużyny jakim się chwalimy leżał na torze, jeżeli nie w śmietniku !!!zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maverick (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Otóż to - było Chełmno zamiast sparingu w Gorzowie.. Ktoś jednak na to przyzwolił, niestety.. I tłumaczenie, że Gollob to profesjonalista i wie jak się przygotować do pierwszego meczu, wcale mnie...rozwiń całość

Otóż to - było Chełmno zamiast sparingu w Gorzowie.. Ktoś jednak na to przyzwolił, niestety.. I tłumaczenie, że Gollob to profesjonalista i wie jak się przygotować do pierwszego meczu, wcale mnie nie satysfakcjonuje. Albo jesteśmy drużyną i jedziemy na wyjazdowe sparingi albo bawimy się indywidualnie - efekty jednak później są takie jakie są. A wyjazd do Gorzowa mógłby Panu Gollobowi pomóc w profesjonalnym (raz jeszcze to powtórzę: profesjonalnym) przygotowaniu się do pierwszego meczu ligowego w sezonie. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo