Minął tydzień: Żużlowcom należy się koniak

Minął tydzień: Żużlowcom należy się koniak

Piotr Bednarczyk

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Te dwa dni wstrząsnęły toruńskim sportem.
Minął tydzień: Żużlowcom należy się koniak
Najpierw w sobotę koszykarze Polskiego Cukru SIDEn-u przegrali trzeci mecz pierwszej rundy play off w Lublinie i odpadli już w tej fazie rywalizacji, a dzień później żużlowcy Unibaksu chyba jeszcze „przebili” ten wyczyn, bo polegli w Gdańsku z teoretycznie najsłabszym w tegorocznej lidze Wybrzeżem. Jeden i drugi klub łączy to, że ma (miał) najwyższy budżet w rozgrywkach i najsilniejszy skład, ale oba przegrały. Śmiałem się, że działacze koszykarscy powinni udać się do żużlowych z dobrym koniakiem i podziękowaniami, bo dzięki wpadce Unibaksu o ich porażce mówiło się dużo mniej.
* * *
Zastanawia mnie, co dalej z naszymi koszykarzami. Praktycznie jest już przesądzone to, że klub wykupi „dziką kartę” na występy w ekstraklasie w przyszłym sezonie.
Wiadomo - nowa hala, więc będą naciski. Podobno wyjściowa cena za tak zwane „zaproszenie” to 500 tysięcy złotych, ale można negocjować. Nie wiem, ile uda się utargować, ale i tak ostatecznie do zapłacenia będzie spora kwota. Nie ukrywam, że trochę szkoda mi tych pieniędzy. Można byłoby je przeznaczyć na uznanego trenera, znającego realia polskiego basketu, znającego agentów zawodników i ich wiarygodność, który mógłby skompletować dobry zespół na pierwszą ligę i zgrać go tak, by w sezonie 2015/2016, już w ekstraklasie, jedynie wzmocnić słabsze ogniwa i przystąpić do gry z najlepszymi w pełni przygotowanym. Dziś istnieje ryzyko, że na najbliższe rozgrywki TBL trzeba będzie kompletować skład na szybko, a więc trochę na chybił - trafił. Ale obawiam się, a nawet jestem pewien, że zwycięży niecierpliwość.
* * *
Jakby nieszczęść było mało, przegrały również pierwszy mecz o brąz koszykarki Energi. W Bydgoszczy wiele do powiedzenia nie miały. Rywalkom do medalu wystarczy już tylko jedna wygrana, nasze zawodniczki muszą zwyciężyć dwa razy. Najważniejsze, że piłka wciąż jednak jest w grze.
* * *
Było jednak i trochę zwycięstw (Elana, FC, Pomorzanin) więc nie kończę w minorowym nastroju. Mam nadzieję, że w te święta uda się wypocząć większości sportowców i kibiców, poza nielicznymi wyjątkami, jak na przykład żużlowcom. I wierzę w to, że poniedziałkowy mecz Unibaksu z Betardem, mimo różnych pogłosek, odbędzie się jednak w sportowej atmosferze. Bo o to chyba w sporcie chodzi, o czym niektórzy czasem zapominają. A akurat święta to idealny czas, by spędzić go w spokoju.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo