Auto ojca jednej z ofiar zostało zabrane bez jego wiedzy

Auto ojca jednej z ofiar zostało zabrane bez jego wiedzy

Fot. Marek Wojciekiewicz

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Kierowca osobowego renault scenik jadącego na łuku drogi najprawdopodobniej nie opanował auta i uderzył w drzewo

Kierowca osobowego renault scenik jadącego na łuku drogi najprawdopodobniej nie opanował auta i uderzył w drzewo ©policja

Siedmioro młodych ludzi zginęło w przerażającym wypadku, który wydarzył się w niedzielę w nocy w Klamrach niedaleko Chełmna.
Kierowca osobowego renault scenik jadącego na łuku drogi najprawdopodobniej nie opanował auta i uderzył w drzewo

Kierowca osobowego renault scenik jadącego na łuku drogi najprawdopodobniej nie opanował auta i uderzył w drzewo ©policja

Przy drodze wiodącej w kierunku Chełmna, pod drzewem noszącym ślady nocnego dramatu płoną cztery znicze. W tym miejscu zginęło siedmioro młodych ludzi, w wieku od 13 do 17 lat. - Tym autem jechał też mój kolega ze szkoły w Grubnie, jestem załamany tym wszystkim. Mogli tam być też inni moi znajomi. - mówi Mateusz Szydłowski, który przyjechał tu z kolegą Sebastianem.
- W niedzielę w nocy dyżurny chełmińskiej komendy otrzymał informacje o wypadku drogowym w miejscowości Klamry - informuje Agnieszka Sobieralska, rzeczniczka chełmińskiej policji.
- Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca osobowego renault scenik jadącego na łuku drogi najprawdopodobniej nie opanował auta i uderzył w drzewo. Zginęło siedem osób spośród dziewięciu jadących tym samochodem. Dwie osoby ranne zostały przewiezione do szpitala w Chełmnie i Grudziądzu. 16-latka po badaniach lekarskich została zwolniona i przekazana pod opiekę rodziców. W grudziądzkim szpitalu przebywa nadal jej rówieśnik.
Obok feralnego drzewa stoi jeszcze kilku młodych ludzi, zwalniają przejeżdżające samochody. -To bardzo niebezpieczne miejsce, nawet gdy się jedzie w dzień - mówi jeden z gapiów. - Na tym zakręcie niejednego już wyniosło, no i to drzewo, przy samym wyjściu z zakrętu, powinno być już dawno wycięte.
Do dokonania szczegółowych badań pojazdu został powołany biegły z dziedziny wypadków drogowych, którego opinie i wyniki badań pozwolą określić stan techniczny auta w chwili zdarzenia. Od chłopca przebywającego w szpitalu pobrano krew dla zbadania stanu trzeźwości. Wstępne badanie wykazało, że 16-latek był po użyciu alkoholu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Już dziś wiadomo, że do auta, którym może podróżować pięć osób, wsiadło dziewięcioro nieletnich. Wcześniej bawili się przy ognisku w pobliskim Borównie. Samochód należy do ojca jednego z uczestników, zabrali go bez jego wiedzy, by bez celu pojeździć po okolicy.
Droga z Grudziądza do Chełmna przez kilka godzin była zablokowana w obu kierunkach. Grupa policjantów pracująca na miejscu wypadku zabezpieczała ślady i dowody, które pozwolą ustalić przyczyny i okoliczności tej tragedii oraz kto w chwili wypadku kierował samochodem.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo