Bydgoszczanki bliżej trzeciego miejsca

Bydgoszczanki bliżej trzeciego miejsca

Zdjęcie autora materiału

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Trener Energi Toruń Elmedin Omanić nie miał zastrzeżeń do gry we wczorajszym meczu Róży Ratajczak (z piłką)

Trener Energi Toruń Elmedin Omanić nie miał zastrzeżeń do gry we wczorajszym meczu Róży Ratajczak (z piłką) ©Dariusz Bloch

Koszykarki Energi Toruń przegrały pierwsze spotkanie o brązowe medale Tauron Basket Ligi Kobiet. Katarzynki przegrały wczoraj w Bydgoszczy z miejscowym Artego 52:69.
Trener Energi Toruń Elmedin Omanić nie miał zastrzeżeń do gry we wczorajszym meczu Róży Ratajczak (z piłką)

Trener Energi Toruń Elmedin Omanić nie miał zastrzeżeń do gry we wczorajszym meczu Róży Ratajczak (z piłką) ©Dariusz Bloch

Podopieczne Elmedina Omanicia w przekroju całego spotkania były wyraźnie słabsze. Dobrze spisały się jedynie na początku potyczki oraz w w czwartej kwarcie, gdy losy meczu były już niemal przesądzone.

Gdy w 5. min. Jelena Velinović zdobyła dla przyjezdnych punkty i na tablicy wyników było 8:2 dla Energi można było spodziewać się niespodzianki, jaką niewątpliwie byłaby wygrana osłabionych torunianek na trudnym terenie.
W drugiej części pierwszej kwarty do głosu doszły jednak miejscowe. Po zaledwie trzech minutach był remis (po 11), a chwilę później zawodniczki Artego wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca.

Jeszcze przed przerwą przewaga miejscowych wzrosła do 12 punktów (39:27). Głównie dzięki punktom trzech Amerykanek: Leah Metcalf, Jessiki Lawson i Amishy Carter.

Po zmianie stron podopieczne Tomasza Herkta podwyższyły jeszcze prowadzenie. W 27. min., po trójce Anny Pietrzak, było już 54:33. Podopieczne Tomasza Herkta kontrolowały wydarzenia na parkiecie i pewnie zwyciężyły.

- Gratuluję drużynie z Bydgoszczy - powiedział po meczu trener Katarzynek Elmedin Omanić. - Jakoś udaje się trenerowi Tomaszowi Herktowi tworzyć takie waleczne zespoły. Tak było zarówno w poprzednim sezonie, jak i jest teraz. Dobrze zagraliśmy pierwszą i ostatnią kwartę. Środek spotkania nie pasuje do tego, jak się przygotowywaliśmy. Na większości pozycji Artego ma większą przewagę, a także rotację zwłaszcza jeżeli chodzi o Polki. U nas jedynie Róża Ratajczak zaprezentowała przyzwoity poziom. Weronika Idczak grała na poziomie szkoły podstawowej.

Drugi mecz odbędzie się we wtorek o godz. 18 w Toruniu.

Artego Bydgoszcz - Energa Toruń 69:52 (14:11, 25:16, 18:13, 12:12)
Artego: A. Carter 17, L. Metcalf 15 (5x3), E. Mowlik 10 (2), J. Lawson 10, J. Jeziorna 6 oraz M. Koc 6, A. Pietrzak 5 (1)
Energa: J. Velinovic 19 (2), R. Ratajczak 11 (2), W. Idczak 6, L. Dixon i S.Dosty po 4 oraz A. Williams 8 (2), J. Kućko i K. Darnikowska po 0

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo