Cel staje się powoli realny

Cel staje się powoli realny

Sławomir Pawenta

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Nie tylko dorośli kibicują podczas meczów Elany. Na trybunach można coraz częściej zobaczyć dzieci z rodzicami.

Nie tylko dorośli kibicują podczas meczów Elany. Na trybunach można coraz częściej zobaczyć dzieci z rodzicami. ©Jacek Smarz

Piłkarze Elany Toruń rundę wiosenną rozpoczynali będąc w fatalnej sytuacji. Drużyna miała na koncie trzynaście punktów, ale mimo to było sporo osób, które wierzyły w utrzymanie zespołu w trzeciej lidze.
Nie tylko dorośli kibicują podczas meczów Elany. Na trybunach można coraz częściej zobaczyć dzieci z rodzicami.

Nie tylko dorośli kibicują podczas meczów Elany. Na trybunach można coraz częściej zobaczyć dzieci z rodzicami. ©Jacek Smarz

W pięciu tegorocznych meczach ekipa prowadzona przez Roberta Kościelaka zanotowała trzy wygrane i dwa remisy. Nasz zespół najbliższe dwa spotkania zwycięży walkowerami. W Wielką Sobotę żółto-niebiescy będą mieli już na swoim koncie trzydzieści punktów. Zrealizowanie celu, jaki założyła sobie drużyna, nabiera realnych kształtów.

Drużyna jest na fali


- Szkoda, że dwa walkowery są pod rząd - mówi Arkadiusz Piskorski, napastnik Elany.
- Osobiście wolałbym pojechać na mecz z Notecianką Pakość. Drużyna jest na fali i jestem pewien, że bez problemów wygralibyśmy. Cieszymy się, bo dość szybko udało się zniwelować sporą część strat. Teraz czekamy na ligową potyczkę we Włocławku.
[break]
W sobotę Elana pokonała Centrę Ostrów Wielkopolski, która do Torunia przyjechała jako jedyny zespół, który wygrał w rundzie wiosennej wszystkie spotkania. Ku radości zebranej publiczności rywale przegrali pierwszą w tym roku potyczkę. Po raz kolejny fani stanęli na wysokości zadania. Przez cały mecz wspierali żółto-niebieskich. Tak dobrej atmosfery na stadionie miejskim przy ul. Bema nie było już dawno. Stowarzyszenie Kibiców Elany Toruń wciąż myśli, jak zachęcić ludzi, aby przychodzili na spotkania toruńskiej jedenastki. Powstał już pomysł, aby stworzyć sektor rodzinny. Kiedy się go doczekamy, na razie nie wiadomo.

- Na trybunach panuje świetna atmosfera - przyznaje Arkariusz Piskorski. - Czujemy od kibiców wielkie wsparcie. W sobotę było ich chyba najwięcej w rundzie wiosennej. Naszym sympatykom należą się podziękowania.

Bezpośredniego z rzutu rożnego


Bohaterem sobotniego meczu z Centrą był Damian Tofil. Pomocnik Elany bezpośrednio z rzutu rożnego zdobył gola, który zapewnił naszej jedenastce kolejny komplet punktów.

- Muszę przyznać, że było to dośrodkowanie - twierdzi Toifl. - Padła z tego bramka, więc trzeba się cieszyć. Było to jedno z piękniejszych trafień w mojej karierze. Pamiętam, gdy byłem juniorem, to udało mi się umieścić piłkę w siatce z połowy boiska. Nieważne jednak, kto strzela gole. Najważniejsza jest wygrana drużyny w meczu, w którym nie byliśmy lepszym zespołem. Cieszymy się, bo to jest sztuka grać słabiej i wygrywać spotkania.

W przerwie w rozgrywkach torunianie myślą o rozegraniu meczu kontrolnego, jednak czekają na oficjalne pismo z Pakości o walkowerze. Na razie działacze Notecianki oficjalnie poinformowali o odwołaniu meczu media, Wielkopolski oraz Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej i policję. Natomiast do Elany nie wpłynęło jeszcze żadne pismo.

Warto wiedzieć
Wiemy, kiedy Elana zagra z Ruchem Chorzów

- Stowarzyszeniu Kibiców Elany Toruń udało się zaprosić Ruch Chorzów na spotkanie towarzyskie z naszą jedenastką.

- Niebiescy do Torunia przyjadą w piątek, 5 września

- Dzień później, o g. 13, ekipa ze Śląska zmierzy się z Elaną

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ELANOWIEC (gość)

Zgłoś naruszenie treści

jaki dream team ???? skąd to porównanie ??? chyba nie trafne zdecydowanie !!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Piotr (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Rodzi się nam kolejny po żużlowcach i koszykarzach dream team. Rośnie, rośnie balonik, a na koniec bum - tylko wstyd zostanie.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo