Potrzebowali tych punktów

Potrzebowali tych punktów

Piotr Bednarczyk, Dariusz Łopatka

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Czwarty wyścig zawodów. Od lewej jadą: Tomasz Gollob, Paweł Przedpełski, Patryk Malitowski i Maciej Janowski. Torunianie wygrali ten wyścig 4:2

Czwarty wyścig zawodów. Od lewej jadą: Tomasz Gollob, Paweł Przedpełski, Patryk Malitowski i Maciej Janowski. Torunianie wygrali ten wyścig 4:2 ©Łukasz Trzeszczkowski

Żużlowcy Unibaksu po wpadce w Gdańsku mocno chcieli się zrehabilitować w kolejnym meczu i to się im udało. „Ofiarą” padł Betard Sparta Wrocław, który przegrał 30:60.
Czwarty wyścig zawodów. Od lewej jadą: Tomasz Gollob, Paweł Przedpełski, Patryk Malitowski i Maciej Janowski. Torunianie wygrali ten wyścig 4:2

Czwarty wyścig zawodów. Od lewej jadą: Tomasz Gollob, Paweł Przedpełski, Patryk Malitowski i Maciej Janowski. Torunianie wygrali ten wyścig 4:2 ©Łukasz Trzeszczkowski

Torunianie już od pierwszych wyścigów mieli mecz pod kontrolą, mimo że początek w wykonaniu Adriana Miedzińskiego i Chrisa Holdera pozostawiał sporo do życzenia. Reszta drużyny jednak nie zawodziła - świetnie spisywał się zwłaszcza rekonwalescent Darcy Ward, ale i Tomasz Gollob, a także juniorzy, nie zawodzili. A jak w końcu dopasowali motocykle do toru wspomniani Miedziński z Holderem, musiało skończyć się na pogromie.
Torunianie w ogóle nie odczuli braku Emila Sajfutdinowa. Decyzja zawodnika, by nie jechać w tym spotkaniu, popierana przez klub, okazała się słuszna. Do kolejnego meczu Rosjanin powinien już całkowicie wyleczyć kontuzjowany bark.
[break]

Kciuk już zdrowy


- Cieszymy się, że udało nam się zrehabilitować za porażkę w Gdańsku - stwierdził Darcy Ward. - Potrzebowaliśmy tych punktów i dobrze, że cel został zrealizowany. Ze swojej formy jestem zadowolony. Świetnie było wrócić do ścigania i to na tak wysokim poziomie. Z moim kciukiem wszystko jest w porządku. Mogę trzymać kierownicę tak mocno, jak potrafię, więc nie ma problemu. W sobotę wystartuję w kolejnej rundzie zawodów Grand Prix w Bydgoszczy, gdzie chciałbym powalczyć o jak dobry wynik, bo wiadomo, że w Nowej Zelandii zająłem odległą lokatę. Na torze w Bydgoszczy można walce. Wiem, że nie będzie łatwo, ale z optymizmem patrzę w przyszłość i postaram się o zwycięstwo w tych zawodach.
- Gdański mecz wciąż odbija się nam czkawką - dodał trener Jan Ząbik. - Zawodnicy mają świadomość, że wygrywaliśmy wówczas dziesięcioma punktami, a mimo tego przegraliśmy. Każdy z nich wyciągnął wnioski. Wiedział gdzie popełnił błędy. Obraz dzisiejszych zawodów był już zupełnie inny, mimo braku Emila Sajfutdinowa, który, jak wiemy, jest w wysokiej formie. W meczu ze Spartą odpoczywał. Woleliśmy żeby miał czas na rehabilitację i aby pojechał z nami na mecz do Zielonej Góry.

Głowa i motocykl


Tomasz Gollob po wpadce w Gdańsku (zaledwie cztery punkty) tym razem spisał się o wiele lepiej. W sześciu biegach przegrał tylko z jednym z rywali, Tomaszem Jędrzejakiem. Łącznie wywalczył 16 punktów i bonus.
- Moja forma to jeszcze nie jest to. Ciężko pracuję, żeby ta forma i to „coś” wróciło. To jeszcze trochę potrwa. Wiemy, jak było i wiemy, jak jest. To jeszcze nie jest sto procent. Wiadomo, że głowa i motocykl to jedność i wierzę, że ta jedność wróci.

Baron pogratulował


Trener gości Piotr Baron nie miał szczęśliwej miny.
- Gratuluję drużynie z Torunia, która pojechała piękny mecz - stwierdził. - Myślę, że kilka wyścigów mogło się podobać. Niestety, wynik jest co najmniej mało korzystny dla naszej ekipy. Jeśli chodzi o Troya Batchelora, to zobaczymy jak się sprawy poukładają na treningach, ale najprawdopodobniej w następnym meczu pojedzie Zbyszek Suchecki.
Na szczęście na trybunach, mimo „wizyty” ultrasów piłkarskich i powrotu żużlowych, nie doszło do żadnych zadym. Fani Elany trochę poskandowali nazwisko Tomasza Golloba i szybko, bo już po czwartym wyścigu, opuścili Motoarenę.
Teraz w rozgrywkach Enea Ekstraligi nastąpi przerwa. Kolejny mecz torunianie rozegrają na torze mistrza Polski, Sparu Falubazu Zielona Góra w niedzielę, 4 maja, o godzinie 19.

Oceniamy żużlowców Unibaksu za mecz z Betardem


Darcy Ward (15 pkt/6 biegów) - ocena - 6. Dosłownie fruwał po torze. Rywale nie mieli w konfrontacji z nim żadnych szans
Tomasz Gollob (16+1/6) - ocena - 6. Być może to doping ze strony... kibiców Elany sprawił, że bydgoszczanin zrehabilitował się za wpadkę w Gdańsku. Oby tak jeździł na obcych torach
Adrian Miedziński (10+2/6) - ocena - 4+. Po mizernym początku przebudził się w drugiej części meczu
Paweł Przedpełski (6+1/4) - ocena - 4. Znakomity początek, szkoda jednego „zera”, bo występ można byłoby uznać za świetny
Oskar Fajfer (4+2/3) - ocena - 4. Kolejny dobry występ. Na razie potwierdza, że jego transfer był dobrym posunięciem
Chris Holder (9+2/6) - ocena - 4. Zapowiadało się wręcz dramatycznie, skończyło całkiem optymistycznie

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo