Dzień dobry, mam na imię Lena. Witam się z tobą i podaję dłoń. Jaki jest jej uścisk? Silny czy delikatny?

Na pewno nieraz zwróciłeś uwagę na sposób, w jaki rozmówca podaje tobie rękę. Przywitanie trwa około dwóch sekund. To niezwykle krótko, a jednak tyle czasu ci wystarczy, aby wyrobić sobie zdanie na jego temat.

Łamacz kości

Bywa, że spotykamy „łamacza kości”. Jego uścisk jest tak mocny, że mógłby rozłupać skorupę orzecha włoskiego. Automatycznie wiesz, że masz do czynienia z silnym człowiekiem.

Nie tylko fizycznie. Niby to dobrze, szczególnie w kontaktach biznesowych. Niestety, drastycznie spada jego wiarygodność. Po takim przywitaniu spodziewamy się, że przy pierwszej nadarzającej się okazji „łamacz kości” wyciągnie z rękawa asy. Będzie usiłował nas nimi przestraszyć i poustawiać wedle własnej myśli. Taki uścisk to cecha charakterystyczna ludzi, którzy mają plan i kiedy trzeba, potrafią przystąpić do ostatecznego miażdżenia…

Uważaj, bo bywa, że „łamacz” przy okazji może usiłować wyrwać ci rękę ze stawu, mocno przyciągając do siebie. Wywołuje to utratę równowagi i odbiera poczucie bezpieczeństwa w towarzystwie „agresywnego witającego”. To kiepski początek znajomości, podobnie jak energiczne potrząsanie cudzą dłonią z góry do dołu. W drobnym potrząsaniu nie ma nic złego. Jednak niektórzy zdają się zapominać i traktują rozmówcę jak hydrant, z którego za pomocą dłoni usiłują wypompować całą wodę.

Litości!

Myślisz, że to najgorsza możliwa forma przywitania się? Może być gorzej. Niewiele jest gestów powitania tak zniechęcających do kontaktu jak muśnięcie dłoni zimnej, lepkiej i jakby umarłej. Oto „śnięta ryba”, uścisk ludzi o słabych charakterach.

Jeśli kobieta podaje dłoń tak, jakby jej wcale nie miała, od razu wiesz, że możesz z łatwością ustawić ją do kąta. Jest wrażliwa i nieśmiała, dlatego nie będzie ci się sprzeciwiać. Natomiast osobnik płci męskiej obdarzający nas dotykiem „śniętej ryby”? Litości! Poza pierwszym wrażeniem tak delikatnego, że aż nieistniejącego uścisku, warto pamiętać, że jest on niestety odbierany jako brak zaangażowania w kontakt. Skoro ktoś nie przywiązuje wagi do przywitania, znaczy to też, że nie traktuje poważnie swojego rozmówcy.

Bez najmniejszego kłopotu, intuicyjnie oceniamy cechy i zamiary drugiej osoby na podstawie gestu, jakim jest sposób podawania dłoni. Pamiętajmy, że również nasz uścisk podczas przywitania podlega wyciąganiu szybkich wniosków. Znacząco wpływa też na dalsze relacje. Ale czy wiesz jak się witasz? Często nie jesteśmy świadomi sposobu, w jaki podajemy dłoń. Warto poprosić kogoś bliskiego, aby opisał, jak odbiera twój uścisk. Dzięki temu będzie wiadomo, jak się witać, aby się dobrze przywitać.

Lena Kałużna
trener wizerunku
- mowa ciała i dress code w biznesie
www.perspektywy.biz