Toruń
Co z tą kulturą?

Co z tą kulturą?

Tomasz Bielicki

Aktualizacja:

Nowości

Co z tą kulturą?
Znamy już projekt strategii kultury dla Torunia do 2020 roku. Jakie są pierwsze wrażenia po zapoznaniu się z tym dokumentem?
Co z tą kulturą?

Znamy już projekt strategii kultury dla Torunia do 2020 roku. Jakie są pierwsze wrażenia po zapoznaniu się z tym dokumentem?


- Strategia wprowadza pewien porządek w myśleniu o toruńskiej kulturze, którego należałoby się teraz trzymać.

Wszyscy zostali w niej potraktowani równo. Nie mówi się tam o forowaniu wybranych instytucji, ale bardziej o promocji nowych twórców i zapewnieniu im odpowiedniego zaplecza - uważa Zbigniew Lisowski, dyrektor Teatru Baj Pomorski. - Sporo miejsca poświęcono w niej kreatywnemu myśleniu i organizacjom pozarządowym, co uważam za krok w dobrą stronę.


Jaka wizja miasta?


Z dokumentem już od wtorku można się zapoznać na miejskiej stronie internetowej. Zapoznać i do 7 września zaproponować ewentualne zmiany zapisów, które się w nim znalazły. Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji zaproponował w nim nieco marzycielską wizję toruńskiej kultury. Jest w nim „najważniejszą sferą życia mieszkańców i odwiedzających go przybyszów (...)”, a sam Toruń to „miasto, którego otwarte jak w herbie bramy zapraszają wszystkich, którzy pragną stworzyć nową jakość w kulturze oraz dokonać odkryć i osiągnięć artystycznych”.


Jak rola dla TAK-u?


- Prace nad strategią wyartykułowały problemy, które podnoszone były już od kilku lat. Między innymi brak koordynacji wydarzeń kulturalnych, aby kilka imprez nie odbywało się w tym samym terminie. Przykładowo w tym roku festiwal „Tofifest” będzie pokrywał się z naszym „Forte-Piano”, tak jak w ubiegłym roku nakładał się na „Artus Jazz Festival” - mówi Marek Pijanowski, dyrektor Dworu Artusa. - Dla mnie czymś niepokojącym jest to, że w zaleceniach pojawia się wciąż Toruńska Agenda Kulturalna. Z jednej strony ma być impresariatem, a z drugiej koordynatorem wszystkich imprez. Moim zdaniem te rzeczy nieco się wykluczają. Obawiam się, że stworzymy superinstytucję, która wydryluje cały rynek.


Nie wszyscy szefowie toruńskich instytucji zapoznali się już z dokumentem. - Przejrzałem na razie z ciekawością, ale dość pobieżnie. Na lekturę przyjdzie jeszcze czas. Obecnie na głowie mam najbliższą imprezę krzyżacką - mówi Andrzej Nowicki, dyrektor Centrum Kultury „Zamek Krzyżacki”. Również Maurycy Męczekalski, kierownik klubu studenckiego „Od Nowa”, na późniejszy termin odłożył analizowanie strategicznego materiału, za który władze miasta zapłaciły krakowskiemu MISTiA ponad 51 tysięcy złotych - Jestem aktualnie na wakacjach w hiszpańskich górach - usłyszeliśmy od szefa studenckiego klubu.


Kiedy koniec konsultacji?


Magistrat zaplanował konsultacje społeczne na okres wakacyjny, gdy większość osób planuje swój urlop. Dlaczego? - To wynika z prac nad strategią. Podczas spotkań z Radą Prezydencką i komisją kultury pojawiły się kwestie, które należało dopracować, przez co przesunęły się terminy - tłumaczy Zbigniew Derkowski, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Torunia. - Konsultacje specjalnie przesunęliśmy na wrzesień (do 7 września - przyp. red.), tak aby osoby powracające z wakacji również mogły się wypowiedzieć.



Konsultacje w sprawie strategii


W sobotę i w niedzielę na Rynku Staromiejskim stanie namiot, w którym od godz. 10 do 16 będzie można wyrazić swoją opinię na temat strategii.


Otwarte spotkanie konsultacyjne dla mieszkańców zaplanowano na poniedziałek na godz. 17 w Teatrze Baj Pomorski.


Z dokumentem można zapoznać się na stronie: www.torun.pl/konsultacje.



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama