Ojciec Święty z albumu toruńskiego fotografika Czesława...

Ojciec Święty z albumu toruńskiego fotografika Czesława Jarmusza

Roman Such

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Spotkanie z papieżem w Watykanie w lutym 1998 roku było niezwykle serdeczne; wówczas zaproszono Ojca Świętego do złożenia wizyty w Toruniu

Spotkanie z papieżem w Watykanie w lutym 1998 roku było niezwykle serdeczne; wówczas zaproszono Ojca Świętego do złożenia wizyty w Toruniu ©Czesław Jarmusz

Nie raz, nie dwa, ale siedem, a może nawet osiem razy miałem zaszczyt, miałem przyjemność, miałem honor być blisko papieża - wspomina Czesław Jarmusz,znany fotografik,który przez blisko pół wieku portretował toruńczyków przy ul. Piekary.
Spotkanie z papieżem w Watykanie w lutym 1998 roku było niezwykle serdeczne; wówczas zaproszono Ojca Świętego do złożenia wizyty w Toruniu

Spotkanie z papieżem w Watykanie w lutym 1998 roku było niezwykle serdeczne; wówczas zaproszono Ojca Świętego do złożenia wizyty w Toruniu ©Czesław Jarmusz

- Zakład był niewielki, było w nim bardzo ciasno, w związku z tym chętnie przyjmowałem zlecenia na zewnątrz. Nie tylko w plenerze fotografowałem rodzinne uroczystości, ale też wykonywałem zlecenia na rzecz różnych instytucji, urzędu miasta, uwieczniłem na kliszy a to otwarcie jakiegoś zakładu czy przedszkola. W tamtych czasach, a były to lata sześćdziesiąte, otrzymywałem wiele zleceń także z redakcji ukazujących się w Toruniu gazet: z „Pomorskiej”, „Ilustrowanego Kuriera Polskiego”, „Dziennika Wieczornego”, a także „Nowości”. Ta fotoreporterska praktyka przydała mi się w późniejszym życiu - opowiada pan Czesław.
[break]

Wiele razy w Watykanie


- Przez wiele lat współpracowałem z Radiem Maryja i właśnie uczestnicząc w pielgrzymkach Rodziny Radia Maryja miałem sposobność kilkakrotnie gościć w Watykanie. Ponadto, przed przyjazdem Ojca Świętego do Torunia, uczestniczyłem w wyjeździe bardzo licznej grupy toruńczyków i władz miasta.
Ale to nie wszystko. Wraz z żoną, tuż przed naszymi złotymi godami, także byliśmy przyjęci przez naszego papieża. Można było podejść do Ojca Świętego i zrobić sobie wspólną fotografię. Nasza krewna, siostra zakonna, ale po cywilnemu, z wykształcenia historyk sztuki, przez jakiś czas pracowała w Domu Polskim im. Jana Pawła II w Rzymie. Opiekowała się m.in. darami, jakie podczas podróży po całym świecie otrzymywał papież. Ja jej nawet pomagałem, fotografowałem te pamiątki, wśród nich znajdował się m.in. różaniec zrobiony z chleba.
Wówczas w Watykanie byliśmy dłuższy czas.
- Najbardziej jednak utkwiła mi w pamięci wizyta, kiedy jako reprezentant Stowarzyszenia Rodzin Katolickich wręczałem papieżowi album ze zdjęciami ilustrującymi życie diecezji toruńskiej. Z trudem powiedziałem: - Ojcze Święty, to jest pokłosie dwóch wystaw... A papież z dobrotliwym uśmiechem położył rękę na tym albumie i powiedział: - A to dobrze.
Czułem się jak sparaliżowany i przez dłuższy czas nie moglem dojść do siebie.

Blisko papieża


- Zawsze mieliśmy takie szczęście, że papież przechodził blisko nas, a nawet położył rękę na mojej głowie - dodaje pani Teresa, żona Czesława Jarmusza. - Kiedy byliśmy w Rzymie razem z uniwersytetem z Poznania, to podczas pamiątkowej fotografii papież znajdował się w środku, a ja z inną panią po jego boku. Papież podał nam ręce. To trwało dłuższy czas, to było bardzo wzruszające.
- Podczas wizyty papieża w Toruniu w 1999 roku, wraz ze swoimi pracownikami obstawiliśmy kluczowe miejsca jego pobytu i w ten sposób przygotowaliśmy liczącą ponad 300 fotografii relację z pobytu Ojca Świętego w naszym mieście - dodaje Czesław Jarmusz. Zdjęcia te były prezentowana na licznych wystawach m.in. w Dworze Artusa, Bibliotece Uniwersyteckiej, a część z nich można oglądać obecnie podczas zorganizowanych w Toruniu papieskich wystaw.
- Ponad pół wieku parałem się fotografią, ale w ostatnim czasie zdrowie już nie pozwala nawet na trzymanie aparatu. Cieszę się ze szczęścia, jakie było mi dane, że mogłem być tak blisko Ojca Świętego, fotografować z bliska w Toruniu, w Watykanie, podczas prawie wszystkich pielgrzymek do Polski.
Państwo Teresa i Czesław Jarmuszowie pobrali się w 1950 roku. Świętowali już nie tylko złote, ale i diamentowe gody. Wychowali dwóch synów i córkę, doczekali się sześciorga wnucząt, a od prawie roku cieszą się także pierwszym prawnuczkiem. Wśród rodzinnych, najważniejszych zdjęć, wiele jest z papieżem.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo